SAMORZĄD

Zakończyły się Wybory samorządowe. O ile pierwsza tura jako tako/ po japońsku/ to 2 tura – kosmiczna porażka PIS-u. Dlaczego nie było wsparcia tzw: „centrali”, dla kandydatów, nie było kampanii centralnej, co się wydarzyło , że kandydaci zostali pozostawieni sami sobie. Pieniądze PIS ma, subwencje i dotacje spływają, dlaczego J.K nie zadbał o II turę- zastanawiające. Jak muszą się męczyć w tej dyktaturze, młodzi , prężni działacze, którzy są ograniczani, stopowani w swej pracy dla Partii. To XXI wiek. Już niedługo ludzie będą sadzić na Marsie rzodkiewkę i sałatę , a w polskich Partiach będzie panował zamordyzm i niewolnictwo, bo jak wiemy to nie tylko dotyczy Partii PIS-u. Zamordyzm panuje nawet w Partiach 6 procentowych. Dlatego dziś widać, że mieliśmy rację wpisując do Programu Samoobrony RP, 4 letnią, lub 3 letnią dwukadencyjność na wszystkich poziomach wyborów. To wtedy Partie zaczną dbać o kadry czyli nowych członków, należytą współpracę w strukturach Partii, a szefowie nie będą demonami, niszczącymi kogo chcą i kiedy chcą. Czas na zmiany, ale do tego musimy dojść, czym szybciej tym lepiej. Stagnacja będzie zabijać nasz kraj i naszą wątłą demokrację. Już zabija demografię, stajemy się państwem z 38 milionów ludności, do 30 mln w 2050 roku, a później będzie już tylko gorzej. Staniemy się zaściankiem Europy, a 5-10 mln ludności nie zaspokoi naszych ambicji. Odbudowanie populacji stanie się niemożliwe, tym bardziej, że inni będą robić wszystko by to się nie dokonało. Marna to wizja , ale prawdziwa. Tak, tak działa świat i nie ma litości. Każde Państwo pracuje dla siebie, dziwnym jest , że tylko w naszym kraju jest odwrotnie. Już od wieków tak było, przypomnijmy to sobie. W tzw: międzyczasie wyrzynano nas Naród hurtowo, ale niczego nas to nie nauczyło i nie uczy. I to jest dramatem naszego Narodu i Kraju. Czy to się zmieni, trzeba mieć nadzieję, że tak, ale należało by podnieść głowę i patrzeć w dal i przyszłość. Na razie widać włącznie nas w struktury landowe. Dziwnym jest , że nie może być odwrotnie, ale do tego trzeba by mieć u steru władzy Przywódcę na miarę Bolesława Chrobrego i pozbycie się polskiego zaprzaństwa z obiegu politycznego, ale to temat na nowy wpis. Pozdrawiam . P.K